piątek, 30 grudnia 2011

Nad rzeką

 Jeżdżę do Warki od zawsze i od zawsze chodzimy nad Pilicę, na ten ażurowy most kolejowy i na kirkut, a dopiero ostatnio dotarło do mnie, jakie to miejsce ma klimat. Ktoś namalował Chrystusa, dobrze wygląda. Tego dnia przez cały czas światło było bardzo dziwne, jakby tuż przed świtem, który nigdy nie nadszedł.




Cmentarz żydowski.

niedziela, 18 grudnia 2011

Mural, mieszkanie, muzycy

 Fajnie, że Ania z Adamem zrobili taki pozytywny mural na Muranowie. Może miejscowi staruszkowie poznają nowe znaczenie streetartu i też im się spodoba? Szkoda, że cudowne, pluszowe, białe, muzyczne mieszkanie na Powiślu zniknęło, bo lokatorzy są za oceanem. Dziwne takie znikające mieszkania... Ale pianino podobno nadal w nim siedzi. I bardzo polecam koncerty perkusistów z Uniwersytetu Muzycznego im. Chopina - coś między tańcem i pantomimą w połączeniu z transowo-wciągającą muzyką.