Fajnie, że Ania z Adamem zrobili taki pozytywny mural na Muranowie. Może miejscowi staruszkowie poznają nowe znaczenie streetartu i też im się spodoba? Szkoda, że cudowne, pluszowe, białe, muzyczne mieszkanie na Powiślu zniknęło, bo lokatorzy są za oceanem. Dziwne takie znikające mieszkania... Ale pianino podobno nadal w nim siedzi. I bardzo polecam koncerty perkusistów z Uniwersytetu Muzycznego im. Chopina - coś między tańcem i pantomimą w połączeniu z transowo-wciągającą muzyką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz